FB będzie obcinał zasięg organiczny? Czy należy panikować?

Pewnie już każdy z was zauważył wpisy o nadchodzących zmianach, o cięciu zasięgu stronom na Facebooku. Moja tablica została dosłownie zalana informacjami o tym co się zmieni i jaka będzie wyglądać w przyszłości newsfeed na FB.

Zacznijmy od początku, wszystko zaczęło się od jednego wpisu Marka Zuckerberga:

One of our big focus areas for 2018 is making sure the time we all spend on Facebook is time well spent.

We built…

Opublikowany przez Mark Zuckerberg na 11 stycznia 2018

Mark pisze o zmianach w algorytmie Facebooka, o tym jak to wpłynie na zasięg i zaangażowanie, co się stanie z ruchem organicznym.

Przeczytałem i szczerze powiedziawszy, nie ma co panikować. Choć gdyby popatrzeć na to z innej strony, to zauważcie: do jakiej histerii doprowadził 1 wpis na Facebooku? Tysiące udostępnień, wpisów, artykułów, analiz, prognoz, poradników itd. Ale wracając do sedna. Dlaczego nie ma potrzeby panikować?

Po pierwsze jeśli Facebook tnie zasięg, to znaczy, że wpisy na stronach będą trafiać do naprawdę zainteresowanych osób. Czym jest: “Zasięg: 8731”, skoro nie ma zapytań, zamówień, a osoby po wejściu w link nie zostają na stronie nawet 3 sekund? No właśnie… Posty będą trafiać do osób, które interesują się publikowanymi treściami. Zresztą jeśli ustawiłeś ulubionym stronom “Obserwowanie > Wyświetlaj najpierw” to tak naprawdę nic się nie zmieni, dalej będziesz widzieć posty tej strony, przestaniesz widzieć wpisy typu “Like/Komentarz” i inne clickbaity.

Jak ustawić pierwszeństwo wyświetlania postów danej strony w aktualnościach Facebooka? Właśnie tak:

I tutaj od razu przechodzimy do drugiej sprawy, jeśli wrzucasz bezwartościowe posty to bez znaczenia czy zmiany wejdą w życie czy nie, zasięg i tak jest znikomy. Jakościowe posty obronią się same i zmiany na to nie będą mieć wpływu, dobry kontent poniesie się sam, a posty nie angażujące użytkowników znikną w czeluściach FB.

Nadchodzące zmiany do idealny powód by zastanowić się i zdywersyfikować źródła pozyskiwania klientów, czy “postawienie wszystkiego na jedną kartę” i promowanie firmy w Facebooku nie jest czasem niebezpieczne w długim okresie czasu? Pamiętaj: na każdej platformie użytkownik jest gościem, ma dostosować się do panujących, często zmieniających się reguł. Dlatego warto przemyśleć strategię marketingu internetowego i nie stawiać wyłącznie na FB.